Jak się po niej podbierać? Jak się nie załamać i przestać o tym wszystkim myśleć? Mamy dla ciebie kilka wskazówek, które mogą ci pomóc w całym tym ciężkim procesie, ale przede wszystkim nie poddawaj się.
Oznaki zdrady żony. Zdrada w małżeństwie jest jedną z najgorszych rzeczy, jaka może przytrafić się parze. Zdradzony i oszukany małżonek może mieć bowiem problem z tym, aby w przyszłości nawiązać jeszcze jakąś relację i zachować wysokie poczucie własnej wartości. Bywa jednak tak, że zanim dowiemy się o zdradzie, to
Największą konsekwencją zdrady, niezależnie od tego, czy kryzys udało się pokonać, czy doprowadził do rozstania, jest utrata zaufania i problem z zaufaniem ewentualnemu nowemu partnerowi. Zdrada jest dla związku wyjątkowo silnym ciosem. To uderzenie, po którym ciężko się podnieść, miejscami jest to niemożliwe.
1670. Satyryczna komedia, w której zdziwaczały szlachcic pragnący zostać najsławniejszą osobą w Polsce musi stawić czoło kłótniom w rodzinie i konfliktom z chłopami. Zaglądaj za kulisy filmów, seriali i programów Netflix, sprawdzaj nadchodzące premiery i oglądaj materiały dodatkowe na stronie . Przyjaciele paryżanki Elsy
Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Co to znaczy przestać myśleć realnie? Szkoła - zapytaj eksperta (1936)
Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. Zdrada jest naprawdę bolesna i zazwyczaj kończy się całkowitym rozstaniem się. To jednak nie oznacza, że to koniec. Co dalej? Jak się po niej podbierać? Jak się nie załamać i przestać o tym wszystkim myśleć? Mamy dla ciebie kilka wskazówek, które mogą ci pomóc w całym tym ciężkim procesie, ale przede wszystkim nie poddawaj się. Czas leczy rady. Zdrada jest obecnie bardzo prosta Lata temu, aby zdradzić, trzeba się było „natrudzić”, obecnie? Mamy internet! Wystarczy kilka kliknięć i jesteśmy zarejestrowani na
Czarne myśli, obawy nie zawsze mające potwierdzenie w rzeczywistości czy nadmiarowe, nieadekwatne interpretowanie cudzych zachowań to doświadczenia czasem towarzyszą każdemu. Co jeżeli jednak, gdy czarne myśli stają się codziennością, utrudniając funkcjonowanie w wielu sferach życia? Jeżeli zadręczanie się myślami zaczyna być główną treścią codzienności warto sprawdzić, co się za tym kryje: nawykowe działanie, schematy poznawcze czy zaczynające się kłopoty ze zdrowiem. Przeczytaj, czym są czarne myśli i jak przestać się zadręczać. Czarne myśli możesz kontrolować: gdy się pojawiają, spróbuj zastąpić je myślami pozytywnymi, aż w końcu będzie Ci to przychodzić automatycznie. Spis treściCzarne myśli: skąd się biorą?Czarne myśli: jak wpływają na psychikę?Czarne myśli: jak sobie z nimi radzić? Czarne myśli: skąd się biorą? Czarne myśli - warto przyjrzeć się, czego dotyczą, jak często ich doświadczamy i z jakimi konsekwencjami się wiążą. Dla większości populacji zadręczanie się czarnymi myślami to tylko mało konstruktywny i nieprzyjemny nawyk, dla części wiążą się z wdrukowanymi schematami myślowymi które w wyniku socjalizacji dostaliśmy w bagażu od opiekunów, jednak dla pewnej grupy osób mogą to być symptomy zaburzeń lub choroby. Dlatego też warto, jeżeli zauważamy, destrukcyjny wpływ zadręczania się czarnymi myślami skonsultować się ze specjalistą. To, w jaki sposób widzimy i interpretujemy świat, uczucia, doświadczenia, zachowania innych, w dużej mierze zależy od naszych schematów poznawczych. Czarne myśli działają jak "filtr", który w procesie wychowawczym i dojrzewania uczy nas, jak interpretować rzeczywistość. Przekonanie o naszej sprawczości, o tym, że inni tylko czyhają aż powinie się noga, albo że nie wolno cieszyć się spokojem, bo na pewno wydarzy się jakiś kataklizm, to pewnego rodzaju automatyzmy nie zawsze mające pokrycie w rzeczywistości. Praca ze schematem czy przekonaniem nie jest łatwa, ale jest możliwa. Umiejętność oddzielania swoich myśli i przekonań od tych wdrukowanych nam przez innych bardzo ułatwia codzienne funkcjonowanie i budowanie satysfakcjonującego życia. Czytaj też: Pozytywne myślenie ma wielką moc Jak się objawia nerwica? Zaburzenia lękowe utrudniają życie Warto poświęcić chwilę i spróbować przyjrzeć się czego te powracające czarne myśli dotyczą. Czy chodzi o rozpamiętywanie porażek, zaniechań, a może raczej ewentualnych krzywd jakie doznaliśmy. Co mówią? Jakiej sfery dotykają myśli, którymi się zadręczamy? Są związane z poczuciem własnej wartości, smutku, poczucia sprawczości? Treści powracających myśli są kluczem do poradzenia sobie z nimi. Często zadręczaniu się myślami towarzyszy poczucie, że jest ono nieprzyjemne, nic dobrego mi nie daje, ale trudno jest je przerwać. Niektóre wydarzenia w naturalny sposób wzbudzają zmartwienia: utrata pracy, konflikt interpersonalny, trudne doświadczenie lub wizja nadchodzącego wyzwania. Jednak, kiedy mamy poczucie, ze obiektywnie wszystko jest dobrze, właściwie nie powinniśmy mieć zmartwień, a głowa niemal samoistnie produkuje dręczące myśli, to nie wolno tego bagatelizować. Myśli o negatywnym ładunku z czasem zaczynają wpływać na relacje społeczne, emocje, sen a z czasem na ogólny stan psychofizyczny. Uporczywe wrażenie, że cały świat na nas czyha, chce zrobić nam na złość lub krzywdę może być wynikiem problemów ze zdrowiem psychicznym m. in. depresją. Czarne myśli: jak wpływają na psychikę? Zadręczanie się myślami może mieć funkcje oczyszczającą działać jak pewnego rodzaju katharsis, jednak warto zachować czujność, sprawdzając, czy zanurzanie się w negatywnych myślach w konsekwencji daje poczucie ulgi, czy jedynie pogrąża w spirali negatywnych myśli? Ważne, żeby doświadczając trudnych chwil dać sobie czas na pełne, świadome przeżycie emocji smutku czy złości. Bycie w stanie bezradności czy nazwanie doświadczonych krzywd pełnią ważną funkcję w powrocie do równowagi psychicznej, jednak jeżeli mija kolejny tydzień, a jedyne pojawiające się myśli mają wydźwięk negatywny, to sygnał, który powinien zaniepokoić. Przyjmowanie najgorszego scenariusza, tzw. zamartwianie się na zapas może pełnić ważną rolę w przygotowaniu się na trudny czas. To pewnego rodzaju trening myślowy, który pozwala przewidzieć najgorsze warianty i przygotować się na nie. Tego typu pozorne poczucie kontroli może w pewnych sytuacjach być pomocne. Jednak jeżeli takie myśli budują w nas jedynie niepotrzebne napięcie i lęk, a nie dają poczucia przygotowania do trudności, warto poszukać sposobów na przerwanie negatywnej spirali myśli. Jeżeli obawy związane np. z ważnym wystąpieniem nie stanowią możliwości wyłapania luk w naszym przygotowaniu i nadrobienia zaległości, a zadręczanie się myślami ma zbudować jedynie alibi dla ewentualnej porażki a nie zmotywować do podjęcia aktywności, to jesteśmy już jedną nogą w samospełniającej się przepowiedni działając na rzecz konsekwencji, których się obawiamy. Czarne myśli: jak sobie z nimi radzić? Każdy czasem przeżywa kryzys lub epizody obniżonego nastroju, jednak, jeżeli ten stan się przeciąga, wpływa, na jakość codziennego życia, zdrowie, relacje społeczne to warto zasięgnąć porady psychologa lub lekarza psychiatry po to, by zaplanować optymalny sposób radzenia sobie z czarnymi myślami. Pomocne będą na pewno: 1. Przyłapywanie się na nawyku Trening ułatwiający uświadomienie sobie nawykowych myśli, oraz czynników wyzwalających lub sprzyjających im. Pracowanie nad umiejętnością robienia "stop klatki", np.: "Znowu myślę o utracie pracy, a przecież nie mam powodów". Natura nie lubi pustki, dlatego też, kiedy próbujemy nie myśleć o czymś, to paradoksalnie wzmacniamy myślenie właśnie o tej rzeczy. Kolejnym krokiem będzie więc świadome wprowadzenie innej myśli w to miejsce np.: przywołanie pozytywnego wspomnienia z miejsca pracy. 2. Techniki uważności Nie walczą z niechcianą myślą, tylko pozwalają jej na swobodne, ale świadome "przepłynięcie" przez głowę. Techniki te wzmacniają umiejętność obserwowania myśli z meta poziomu i świadomego nazywania doświadczeń, jakie konkretna myśl ze sobą niesie. Pozwala to złapać dystans wobec czarnych myśli i z czasem przerwać nakręcającą się spiralę. Korzystanie ze wszystkich metod pozwalających głowie być, doświadczać "tu i teraz" zamiast wracać do tego, co było lub produkować wyobrażenie o tym, co będzie, umożliwia radzenie sobie z zadręczającymi myślami. 3. Lista sposobów poradzenia sobie z kryzysami Każdy człowiek ma za sobą doświadczenie kryzysu i metod, które były pomocne w przetrwaniu go. Warto zapisać na liście to, co pozwoliło poradzić sobie z trudnością, powrócić do równowagi niech znajdzie się na niej wszystko to co wzmacnia, uspakaja i daje poczucie sprawczości. Uświadomienie sobie jakim kryzysom już sprostałeś, np.: martwienie się o utratę pracy może ulec osłabieniu, jeżeli przyjrzysz się temu, w jaki sposób znalazłeś poprzednich pracodawców. Poszerzenie perspektywy, oparcie się na faktach z przeszłości pozwalają opanować niekonstruktywne domysły. 4. Spójrz na dręczące myśli jak na komunikat Zachęcam do sprawdzenia, o jakich niezaspokojonych potrzebach mówią treści uporczywie powracające czarne myśli: chodzi o potrzebę bezpieczeństwa i stabilizacji, uwagi, akceptacji, odpoczynku, itd. Jeżeli świadomie zaczniesz pracować nad zaspokojeniem tych potrzeb, dręczące myśli przestaną być potrzebne. Może przyszedł czas na spowolnienie, zadbanie o spokój i zdrowie, lub wyjaśnienie nieporozumień z bliskimi - warto czerpać nawet z tych negatywnych myśli pomocne informacje. 5. Poszukaj swojego sposobu na rozładowanie napięcia emocjonalnego Relaks z dobrą książką, zabawny film, joga czy intensywny bieg - sposobów jest mnóstwo i warto poświęcić chwilę na ten, który dla Ciebie będzie działał najlepiej. Wysiłek fizyczny, realizowanie pasji to motety pozwalające na poradzenie sobie z natłokiem myśli i nadmiarem emocji. Bywa też tak, że sprawy zaszły na tyle daleko, a destrukcyjny wpływ dręczących myśli jest już tak duży lub trudny do opanowania, że pierwszym krokiem w kierunku poradzenia sobie z uporczywymi zadręczający mi myślami powinna być wizyta w gabinecie terapeuty. Wparcie specjalisty może skutecznie przyspieszyć powrót do równowagi, poprawiając stan psychofizyczny.
Jak żyć po zdradzie partnera ?Co powinnaś zrobić, jeżeli zostałaś zdradzona?Czy warto wybaczyć zdradę?Zdrada jest jednym z najczęstszych powodów rozpadów związków. Kiedy partner dopuszcza czegoś takiego bardzo często obwiniamy się i czujemy, że spada nasze poczucie własnej wartości. Proces dochodzenia do siebie po takiej traumie może być długi i ciężki. Jak więc sprawić, aby życie po zdradzie było normalne i mogło cieszyć tak, jak kiedyś? Jak działać aby nie dać się depresji?Co powinnaś zrobić, jeżeli zostałaś zdradzona?Jeżeli padłaś ofiarą zdrady i czujesz, że Twoje życie wywróciło się do góry nogami, to zapewne zastanawiasz się, czy kiedyś jeszcze będzie normalnie? To całkiem prawdopodobne, że odzyskasz w niedługim czasie spokój i stabilizację, jednak zanim to nastąpi warto abyś uświadomiła sobie, że pewne zachowania i czyny jakie możesz podjąć pozwolą Ci szybciej uporać się z tym traumatycznym obwiniaj się za to, co się stało. Nawet jeżeli między Wami od dawna było źle, to nigdy wina nie leży po stronie zdradzonej osoby. Być może uczucie się wypaliło, wygasła namiętność jaka Was łączyła lub po prostu partner okazał się człowiekiem niegodnym zaufania. Ty nie zrobiłaś nic złego i to normalne, że czujesz się upokorzona i skrzywdzona, dlatego odsuń od siebie myśli, że mogłaś w jakikolwiek sposób temu zapobiec i pamiętaj, że człowiek zawsze ma wolną wolę i sam wybiera czy dopuści się zdrady, czy też zmuszaj się do wybaczenia. Jeżeli nie czujesz się gotowa aby wybaczyć partnerowi, to po prostu tego nie rób. To on popełnił błąd i otrzyma za niego odpowiednią karę. Działaj w zgodzie ze swoim z kimś bliskim lub poradź się specjalisty, jeżeli czujesz, że to ciężar ponad Twoje siły. Nie musisz być sama z tym, co się stało. Rozmowa o zdradzie może być trudna, jednak wsparcie kogoś, kto zawodowo pomaga ludziom może okazać się niezwykle analizuj tego co się stało i nie szpieguj partnera ani jego kochanki. Być może masz teraz ochotę napisać parę słów tej kobiecie, która odebrała Ci ukochanego lub zamierzasz stać pod jego domem i sprawdzać, czy dalej się spotykają? Nie rób tego! Myślenie o tym i katowanie się dziwnymi wizjami niczego dobrego nie przyniesie. Spróbuj odetchnąć i zająć się czymś innym. Kiedy będziesz gotowa na rozmowę z partnerem oczywiście możesz ją warto wybaczyć zdradę?To, czy zdecydujesz się wybaczyć partnerowi to już Twoja indywidualna kwestia. Możliwe, że po rozmowie dojdziecie do porozumienia lub uwierzysz mu, że to już skończony temat. Przemyśl jednak dobrze swoją decyzję, gdyż jeżeli nie do końca jesteś jej pewna możesz męczyć się i popadać w paranoje za każdym razem, kiedy będzie miał on kontakt z inną kobietą. Często mimo wybaczenia parterowi, kobieta nie zapomina o tym, co się stało i w głębi duszy cierpi i męczy się latami. Zanim więc zadecydujesz, że Wasz związek warto jest uratować, to spróbuj nabrać dystansu i nie wybaczaj od razu. Dobrze byłoby także, gdybyś pokazała ukochanemu, że musi się nieco postarać, aby odzyskać Twoje zaufanie, inaczej może pomyśleć, że nic złego się stało. To, że doszło do zdrady nie oznacza, że Wasz związek musi się zakończyć. Każdy przypadek jest inny i każda zdrada może mieć inny charakter, dlatego przede wszystkim odpocznij i nabierz sił, a potem zdecyduj się na rozmowę z drugą osobą. Pamiętaj, że nikt nie ma prawa mówić Ci co masz robić i co będzie dla Ciebie najlepsze. Tagi: ⭐ jak żyć po zdradzie męża, jak żyć po zdradzie żony, jak podnieść się po zdradzie i rozpocząć nowe, udane życie, jak żyć po zdradzie i nie zwariować, jak żyć po zdradzie i rozstaniu, jak żyć po zdradzie partnera, jak żyć po zdradzie i odejściu męża
Życie jest dużo łatwiejsze, kiedy przyjmujesz wszystko z uśmiechem – to fakt. Optymiści żyją dłużej, mają mniejsze ryzyko zawału serca i nie przejmują się pierdołami, które nie mają znaczenia. Jak jednak nie myśleć negatywnie, kiedy co miesiąc humor psuje ci kredyt, na uczelni mnóstwo zajęć, nie możesz znaleźć pracy, czujesz się samotny, a twoja dieta w ogóle nic nie daje? Czy da się być pozytywnym, wiodąc normalne życie z problemami? Da się. Trzeba tylko zrobić obrót o sto osiemdziesiąt stopni. Słyszeliście kiedyś teksty o potędze umysłu? O tym, jak ważne jest nastawienie i podejście do sprawy? Pewnie tak. Ale zakładam, że niektórzy z was prychnęli pod nosem i pomyśleli, że łatwo jest być radosnym, jak się ma kupę kasy, dobrą pracę, piękną figurę i ciekawe życie, a dużo gorzej, kiedy problem goni problem, ciągle coś jest nie tak i nie wszystko wychodzi tak, jak powinno. Tyle, że często twój smutek i twoje złe poczucie humoru to twoja własna wina. Są ludzie, którzy ciągle twierdzą, że są nieszczęśliwi i że mają powody do smutku. Naprawdę. Mimo miłych rzeczy, które je spotykają, nie potrafią przestać myśleć negatywnie i spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy. Nie dochodzi do nich, że nikt z nas nie jest skazany na bycie nieszczęśliwym. To najczęściej nasza własna decyzja. Nawet, jeżeli w życiu się nie układa, możesz czuć się dobrze. Bo każde podejście do życia da się zmienić – wystarczy tylko zacząć i chcieć tej zmiany, a wszystko dalej pójdzie samo. JAK PRZESTAĆ MYŚLEĆ NEGATYWNIE? ZACZNIJ NOTOWAĆ POZYTYWY Czasami kiedy słyszę rady w stylu „porozmawiaj ze sobą”, „powiedz sobie codziennie do lustra, że jest super” to czuję się nieswojo. Próbowałam kilka razy tego typu rzeczy, ale na mnie to w ogóle nie działa – czuję się jak głupek, patrząc na swoje rozczochrane oblicze w lustrze i mówiąc sztucznym, dziarskim głosem „jesteś super, Marta, ale ładnie wyglądasz!”. Dużo lepszym sposobem na zamienienie myślenia na pozytywne – nie ważne, czy chodzi o myślenie o tobie, czy ogólnie – jest spisywanie na kartce codziennie wieczorem lub co drugi dzień albo co tydzień rzeczy, które ci się udały, które były miłe, fajne, pozytywne. Ważnym punktem tego zadania jest fakt, że to nie muszą być rzeczy spektakularne i wielkie: dajcie spokój, nie codziennie awansujemy w pracy, dostajemy piątkę albo (w moim przypadku) prowadzimy trening czy przekraczamy jakąś liczbę czytelników na blogu. Doceń MAŁE rzeczy – ich jest naprawdę mnóstwo! Ja w tym tygodniu byłam w restauracji i jadłam potrawy, które wcześniej widziałam tylko w Piekielnej Kuchni. To jest pozytyw! W tym tygodniu także dostałam małą paczkę, plusa na zajęciach i skończyłam książkę, którą już dawno chciałam skończyć. Ach, no i zafarbowałam włosy! Widzisz? Tego nie musi być dużo i to nie musi być wielkie, ale ważne, żeby było. Możliwe, że na początku trudno ci będzie w ogóle zauważyć coś pozytywnego wokół siebie – jeśli nie potrafisz tego zrobić, poproś kogoś bliskiego o pomoc, czasami sami nie widzimy swoich sukcesów. Najfajniejsze w tym ćwiczeniu jest to, że o ile na początku idzie opornie, o tyle po jakimś czasie nagle zaczynasz zapisywać coraz więcej rzeczy, bo NASTAWIASZ SIĘ NA TO, ŻEBY WIDZIEĆ POZYTYWNIE. Dlatego właśnie to działa – wiedząc, że musisz coś zapisać dzisiaj na kartce, automatycznie zwracasz uwagę na miłe rzeczy! Dzięki temu to nie jest głupie ćwiczenie, które nic nie daje, a coś, co rzeczywiście sprawia, że myślisz mniej negatywnie fot. Patrycja Kastelik. WYMAGAJ, ALE NIE PRZESADZAJ Wszyscy chcemy być gwiazdami rocka, biznesmenami, świetnymi sportowcami, uczniami, studentami i pracownikami, ale żadne z nas nie może być samolotem. Ludzie wpadają w dwie skrajności: albo nie wymagają od siebie w ogóle (co też jest złe i prowadzi do smutku, a nawet depresji) albo wymagają od siebie ZBYT DUŻO. Coś ci się nie udało? Spróbuj jeszcze raz. Pamiętaj, że nie musisz robić wszystkiego idealnie i że każdy od czegoś zaczynał. Jeśli mimo wielu starań ciągle ci jakaś konkretna rzecz nie wychodzi – spróbuj poszukać innego wyjścia! Powtarzanie cały czas tej samej rzeczy, która za pierwszym razem ci nie wyszła, w ten sam sposób nic nie da – przecież nic nie zmieniłeś, więc efekt będzie ten sam! 🙂 Należy coś zmienić, żeby następnym razem zadziałało. Miej tylko na uwadze, że nikt nie jest we wszystkim idealny i że perfekcjonizm nie zawsze jest dobry – warto czasami odpuścić, a nie się zajeżdżać. Jeżeli czujesz, że to jest twój problem – usiądź z kartką papieru i wypisz wszystko, czego od siebie wymagasz i zastanów się, czy czasami nie przesadzasz. Skreśl kilka pozycji, a na tych, które zostały, porządnie się skup. Nie dość, że szybciej osiągniesz swoje cele, to jeszcze wyluzujesz i przestaniesz się tak dołować. PRZESTAŃ ZAZDROŚCIĆ To niestety coś, co często obserwuję – ludzie non stop porównują się do innych (przeczytaj o tym tekst: dlaczego Basia jest lepsza od ciebie?) i zazdroszczą. Po prostu. Zazdroszczą ocen, lepszych ubrań, większych zarobków, a nawet takich pierdół jak większa liczba lajków pod zdjęciem. Problem polega na tym, że zazdroszczenie innym prowadzi do dwóch rzeczy: po pierwsze, stajesz się jadowity i uszczypliwy, a każdy sukces kogoś innego cię złości, po drugie, zaczynasz się dołować („dlaczego nie jestem taka szczupła jak Ania?”). Fakt, że coś się komuś udało, że ktoś osiągnął sukces, że ktoś ma coś, co ty chcesz mieć powinien cię MOTYWOWAĆ do tego, aby samemu spiąć tyłek i zacząć coś robić w tym kierunku! Zazdroszczenie nie daje niczego oprócz złych uczuć. Przestań patrzeć na kogoś i zajmij się sobą – gwarantowana poprawa nastroju i sukcesy, które nagle się na ciebie posypią, kiedy przestaniesz oglądać się na innych i zaczniesz dbać o siebie. Jak przestać zazdrościć innym? Najlepiej zacząć od tego, że za każdym razem, kiedy łapie cię zazdrosna myśl, pomyśleć o tym, dlaczego tak jest. Czy ty też chcesz mieć to, o co jesteś zazdrosny? A może po prostu boli cię to, że ktoś ma lepiej? Po znalezieniu źródła problemu możesz zacząć go naprawiać: spróbuj się motywować czyimś sukcesami albo wytłumacz sobie, że to, że ktoś coś ma nie oznacza, że ci to zabrał. Bo nie ukradł ci przecież niczego. Chcesz mieć to samo? Zacznij myśleć jak to zrobić, zamiast zamykać się w schematach bez wyjścia i głupiej zazdrości. ZACZNIJ DOCENIAĆ I PRZESTAŃ ZAKŁADAĆ, ŻE BĘDZIE ŹLE Doceniaj to co masz, bo masz dużo i założę się, że twoje życie nie jest nawet w połowie tak złe, jak sobie o nim myślisz. Posłuchaj tego: ostatnio mój kolega wygrał w konkursie, do którego się zgłosił. Kiedy zaczęłam mu gratulować, wzruszył ramionami i powiedział, że się nie cieszy, bo po pierwsze, wolałby wygrać w innym konkursie, a po drugie, boi się, że teraz będzie czuł na sobie presję i że wszystko będzie do dupy. Mój kolega wykonał dwa podstawowe błędy: po pierwsze, w ogóle nie docenił wygranej, tylko od razu pomyślał, że mogłoby być lepiej i że to nic takiego. Po drugie, zaczął od razu zakładać, że teraz dotknie do presja i wszystko zmieni się na gorsze. Co za głupie myślenie! Patrząc na sprawy w ten sposób, NIGDY nie poczujesz szczęścia. Zawsze będzie coś, co nie będzie ci pasowało i co mogłoby być lepsze i zawsze będzie coś, co będzie truło ci nastrój, bo z góry założysz, że nie wyjdzie. Ogarnij się trochę, człowieku! Naprawdę, usiądź na tyłku, weź głęboki oddech i niech dotrze do ciebie, że jesteś szczęściarzem. Że wychodzi ci to, to i to, że masz to i to. Bo masz wiele, tylko przez swoje czarnowidztwo i przez niedocenianie rzeczy, nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. I zapamiętaj łatwą zasadę – jak czegoś nie doceniasz, to prędzej czy później to stracisz. To dotyczy związków, przyjaciół, sylwetki, pracy, sukcesów. Wszystkiego. Moim zdaniem, niedocenianie jest jedną z najgorszych rzeczy, jaką ludzie robią i zarazem najłatwiejszym sposobem na to, żeby na własne życzenie się unieszczęśliwić! Mam nadzieję, że ludziom, którzy ciągle myślą negatywnie, ten post pomoże. Jeśli po jego przeczytaniu dalej uśmiechacie się ironicznie i myślicie, że to kupa bezużytecznych rad i liczyliście na coś lepszego, jakiś większy konkret – przeczytajcie ten wpis jeszcze raz, bo to znaczy, że dalej nie kumacie, że wszystko zaczyna się od was i że to w waszym interesie leży, żeby zacząć. Nie ma magicznego rozwiązania, są za to konkretne rzeczy, które warto zacząć zmieniać i sprawy, nad którymi warto się zastanowić. Można mówić: a ja mam gorzej, jak mam się cieszyć, skoro jestem chory, moja mama jest chora, mam kredyt, nie mam pieniędzy, nie mogę znaleźć pracy, jestem samotny – ale każdy z nas ma swój własny krzyż i nie możesz mówić, że ty masz gorzej od innych, bo coś tam. Tak naprawdę nie wiesz nigdy do końca, z czym zmaga się drugi człowiek i czy naprawdę ma gorzej. Zamiast tego pomyśl, ile fajnych rzeczy posiadasz, ale ich nie dostrzegasz! I na koniec powiem ci tajemnicę – zmienisz nastawienie i wszystko nagle zacznie się układać. Dlaczego? Bo podchodząc pozytywnie do życia, zaczyna ci się chcieć coś zmieniać i robić więcej, a wtedy o sukces nie trudno. Wręcz przeciwnie: on sam wpada do kieszeni. I tego wam wszystkim życzę 🙂
1 2011-04-26 10:14:40 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Temat: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Cieszę się, że trafiłam na to forum. Czytając wiele Waszych postów utwierdziłam się w przekonaniu, że dobrze się stało, że nastąpiło rozstanie... Napiszę kilka słów o sobie, o swojej sytuacji. Przez 19 lat byłam żoną alkoholika. Kto miał do czynienia z alkoholikiem wie mniej więcej o czym piszę, kto nie miał w bliskim otoczeniu nikogo takiego nie potrafi sobie wyobrazić jak czuje się kobieta mając kogoś takiego za męża, tak jak nie można sobie wyobrazić jak czuje się kochająca kobieta, gdy odkrywa zdradę. Tylko kto to przeżył, wie jaki ogrom emocji się z tym wiąże. Dodam, że u mojego męża nie był to ten najgorszy skrajny alkoholizm z biciem i gwałceniem, ale i tak tego nie wytrzymałam. Odeszłam i poradziłam sobie sama. Ale to nie mąż mnie zdradził. Poznałam mężczyznę, który, wydawało mi się, jest spełnieniem moich marzeń. Po prostu miał wszystko to czego oczekiwałam, za czym tęskniłam i o czym marzyłam będąc nieszczęśliwą żoną. Przez rok była sielanka, byłam najszczęśliwszą kobietą świata, uważałam, że dostałam nagrodę i zadośćuczynienie za wszystkie poprzednie, nieszczęśliwe lata. Byłam zakochana jak nastolatka i kochałam jak dojrzała kobieta. Dawałam z siebie tyle ile mogłam, starałam się tak bardzo, żeby wszystko dobrze się układało, żeby nie popełnić błędu, żebyśmy byli szczęśliwi, żeby był ze mnie zadowolony.... Nie mieszkaliśmy razem, mieszkał sam, ja do niego dojeżdżałam lub rzadziej on przyjeżdżał do mnie, ale u mnie nie mieliśmy intymnych warunków, bo nie mieszkam sama tylko z synem i chyba właśnie za bardzo się starałam... Po roku jego euforia opadła, zaczęłam powoli zauważać znaki, sygnały, wręcz dowody, że interesuje się innymi kobietami, ale wszystko wypierałam ze swojej głowy, nie dopuszczając myśli, że mogę nie być najważniejsza, że może szukać czegoś poza naszym związkiem skoro ja tak się staram, skoro mamy taki fajny seks, wcale się nie kłócimy i spędzamy ze sobą fajnie czas, wszystkie święta i urlopy. A on mi w tym pomagał bagatelizując moje wątpliwości i zaprzeczając moim podejrzeniom gdy próbowałam o tym rozmawiać. W końcu jednak po 3,5 roku bycia ze sobą, parę dni po naszym wspólnym fajnie spędzonym urlopie, odkryłam kartkę z życzeniami na jego urodziny z odciśniętymi szminką usteczkami i podpisem "Marzenka", a dwa dni potem przyjechałam do niego z nienacka o 6 rano i Marzenka u niego była. Pewnie w bierki nie grali. Nie wpuścił mnie do domu, odepchnął, gdy chciałam siłą mi się zawalił. Nie mogłam jeść, spać, myśleć. Gdy jechałam samochodem, dziwne, że nie spowodowałam wypadku. Nie mogłam pracować, popełniałam błędy, które ciągną się do dzisiaj. Schudłam 10 kg. Rozstaliśmy się. To ja podjęłam decyzję o rozstaniu, on nie nalegał, nie prosił o drugą było prawie 7 miesięcy temu. Przez ten czas starałam się dojść do siebie... Ból, gorycz, upokorzenie, rozpacz, a jednocześnie miłość i tęsknota. Huśtawki nastrojów. W tym czasie on miał wypadek po pijanemu, zabrali mu prawo jazdy (za "mojej kadencji" nigdy nie jeździł po alkoholu i ani razu się nie upił), powiedział, że nie jest z Marzenką. W pewnym momencie to ja mu zaproponowałam drugą szansę, na szczęście nie zgodził się, czym mnie jeszcze bardziej rozum mówi mi, żebym trzymała się od niego z daleka, że nie jest wart mojej miłość, ani mojej rozpaczy. I że nie ma sensu dalsze o nim myślenie. Najgorsze już minęło, nie czuję już fizycznego bólu, funkcjonuję już prawie normalnie, ale wciąż bez przerwy o nim myślę i tęsknię, wciąż go kocham. Ciągle, ciągle on jest w tle, wszystko mi o nim przypomina, brakuje mi rozmów z nim, seksu, spędzania czasu. A jednocześnie złości mnie to okropnie, że ja tak się czuję przez tego człowieka. Nazywam go dupkiem, głupkiem i nie napiszę jak jeszcze, bo to niecenzuralne słowa, a jednocześnie, nie mogę przestać o nim myśleć. Męczę się tym okropnie. Chciałabym o nim zapomnieć, wykreślić go z życiorysu... no może zostawić tylko ten pierwszy okres, gdy czułam się tak wspaniale, kochana i pożądana...Mam 53 lata, chciałabym w końcu spotkać człowieka, który by mnie nie zawiódł, ale boje się, że po tej zdradzie już tak się zmieniłam, że nie będę umiała nikomu zaufać. Ta zdrada zabolała mnie bardziej niż prawie 20 letnie małżeństwo z alkoholikiem. Jak zapomnieć, jak żyć samej, jak nie myśleć i nie tęsknić??? Nie chcę już o nim myśleć. Nie chcę zastanawiać się co mogłam zrobić inaczej, żeby do zdrady nie doszło, nie chcę już widzieć w myślach jak on kocha się w tym samym łóżku na zmianę raz ze mną raz z nią, nota bene też oszukiwaną i zdradzaną (ze mną) kobietą, bo przecież ona nic o mnie nie wiedziała. Nie chcę myśleć czy były w tym czasie jeszcze inne kobiety. Nie chcę by wciąż tłukło się w moje głowie pytanie DLACZEGO??? Nie chcę! Powiedzcie tylko jak to zrobić by zapomnieć? Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 2 Odpowiedź przez Wielokropek 2011-04-26 10:25:11 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,015 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Znam tylko jedno rozwiązanie: dać czasowi czas. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 3 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 10:52:49 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Ile potrzeba tego czasu???Jakie są sposoby by panować nam myślami? Jak sobie radzicie z tymi myślami? Co konkretnie robicie, gdy nachodzą Was myśli? Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 4 Odpowiedź przez kasandra1234 2011-04-26 11:00:15 kasandra1234 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-12-29 Posty: 1,326 Wiek: słuszny :) Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Na niemyslenie najlepsza jest wszystko żeby tylko nie myslec...porzadkowac swoje rzeczy,ukladac zycie na nowo i z optymizmem patrzec w przyszlośc...a forum też pomaga przydalby sie też jakis wyjazd-taka odskocznia Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę... 5 Odpowiedź przez Monia139 2011-04-26 11:07:28 Monia139 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-05 Posty: 741 Wiek: 39 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Karen,nasze historie są bardzo podobne. Ja też niedawno zostałam zdradzona i dowiedziałam się o tym w ten sam sposób. Po prostu wiedziona intuicją i milczącym telefonem pojechałam do mieszkania teraz juz eks. Zastałam tam drugą panią, równie zdziwioną, że nie jest jednak tą jedyną. Zostałam zaproszona do środka i mogłyśmy sobie to i owo wyjaśnić. To była bardzo oczyszczająca rozmowa przynajmniej dla mnie. Wprawdzie mój eks próbował mnie przepraszać, kwiaciarnia nawet całkiem sporo zarobiła na tej Jego zdradzie, próbował tłumaczyć, ale na szczęście dzięki temu forum byłam silna i wytrwała w swoim postanowieniu. Choć przyznaję, nieraz byłam bliska poddania się, omamiona wspólnym życiem tym razem bez kłamstw i zdrady. I oczywiscie oddzielenia wszystkiego co było grubą krechą. Niestety nie wiem jak zapomnieć. Mimo, że prowadzę dość aktywny tryb życia, mam przyjaciół i dużo znajomych, to jednak wciąż nie potrafię o Nim nie myśleć. Wprawdzie nie płaczę już tak często, ale daleko mi jeszcze do całkowitego wyleczenia się z tej toksycznej że naprawdę tylko czas jest w stanie cokolwiek zmienić. Wszystkie te etapy po rozstaniu trzeba po prostu przejść. Gniew, ból, tesknota, zawiedzione nadzieje. Myślę, że potem nadejdzie w końcu taki dzień gdy już nie będzie bolało. Trzymam kciuki za Ciebie Karen. 6 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 11:13:26 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Pracy mam dużo, ale te myśli powodują, że nie potrafię się na niej dłużej koncentrować. Trudno mi się zmotywować, zmobilizować. Jestem apatyczna, nic mi się nie chce, nie mam ochoty na spotkania, na wyjście z domu, na organizowanie czegokolwiek. Musiałam zorganizować święta dla rodziny, zrobiłam to, ale mnie to wkurzało, a nie cieszyło. Myślałam tylko, żeby szybko się skończyły i żeby wszyscy sobie wiem, co powinnam robić, ale nie potrafię tego robić. Uważam się za silną kobietę, ale teraz kiedy potrzebuję tej siły, to mi jakoś jej brakuje. Jak ją wykrzesać z siebie? Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 7 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 11:30:12 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? dziękuję, dziewczyny, potrzebuję wsparcia, potrzebuję wylewania emocji, a już mi głupio przed moją przyjaciółką, która służy mi za worek bokserski i poduszkę do wylewania łez od bardzo dawna, od pierwszych moich podejrzeń i zwątpień, przez ten najgorszy okres do dziś... to użalanie tak długo trwa, że zaczęło mi być wstyd, że sobie z tym nie radzę i nie chcę jej juz tak bardzo tym obarczać... sama ma swoje problemyMonia, jak dawno rozstałaś się ze swoim eks?Szukasz nowego związku? Jesteś ode mnie sporo młodsza, u mnie dochodzi obawa, że chociaż na swój wiek jestem atrakcyjną kobietą, to będzie mi trudno spotkać odpowiedniego człowieka... A nie chcę być sama. Myślę, że może gdybym z kimś zaczęła się spotykać, łatwiej zapomniałabym o tej mojej porażce. Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 8 Odpowiedź przez KGB 2011-04-26 11:38:59 KGB 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-09 Posty: 1,456 Wiek: 36 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? "Myślę, że może gdybym z kimś zaczęła się spotykać, łatwiej zapomniałabym o tej mojej porażce" - to napewn, ale nic na siłe - wtedy najczęściej nie podobną sytuację do Ciebie ( nawet imie elkowentki takie samo ). Mnie pomógł sposób uświadomienia sobie, że tęsknie tylko i wyłącznie do tworu wyobraźni. Zawsze uważałam się za osobę opierająca się na faktach a fakty są takie, że okazał się dupkiem tzn pewnie był cały czas, ale emocje zakochanie urok robi swoje z oczami i mózgiem - więc nie dostrzegłam tego zawczasu. czas jest faktycznie najlepszym lekarstwem.... pomyśl ile dobrego wniósł w Twoje życie i jaką cenę za to zapłaciłaś, nie było warto poprostu. Z czasem będziesz o Nim myśleć coraz mniej..... jedni potrzebują tygodni, inni miesięcy a inni lat... ale w tym wszytstkim najważniejsze jest aby pamiętać o sobie i starać się skupić na zaczniesz wspominać .... pamietaj tego już nie ma i on skutecznie zapracował na to aby dać dowód temu, że to niestety nie było prawdziwe.... po co do tego wracać? Oczywiście łatwo się pisze , trudniej się tego trzymać. Ale da sie. " Miłość jest o posiadaniu, pożądanie o chceniu . Pożądanie jest wyrazem tęsknoty, dlatego wymaga ciągłej nieuchwytności. Nie obchodzi go gdzie już było, lecz zachwyca się tym, dokąd zaraz podąży" 9 Odpowiedź przez Monia139 2011-04-26 11:55:04 Monia139 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-05 Posty: 741 Wiek: 39 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? karen napisał/a:Monia, jak dawno rozstałaś się ze swoim eks?Szukasz nowego związku? Jesteś ode mnie sporo młodsza, u mnie dochodzi obawa, że chociaż na swój wiek jestem atrakcyjną kobietą, to będzie mi trudno spotkać odpowiedniego człowieka... A nie chcę być sama. Myślę, że może gdybym z kimś zaczęła się spotykać, łatwiej zapomniałabym o tej mojej zdradzie dowiedziałam się 3 marca. Podobnie jak Ty nie mieszkaliśmy razem, gdyż On jest z innego miasta. Pewne sygnały, że coś jest nie tak miałam już wcześniej, ale tak naprawdę zaczęłam coś podejrzewać, gdy był u mnie jakiś tydzień i miał stale wyłączony telefon. Fakt, nie miał dyżuru bo był na zwolnieniu lekarskim, więc mógł sobie na to pozwolić, ale kto wyłącza telefon jesli nie ma nic do ukrycia. Jeśli chodzi o nowy związek to za mało czasu upłynęło, by na razie o tym myśleć. Myślę nawet, ze to nie jest dobry pomysł. Najpierw muszę się uporać sama ze sobą, polubić się na nowo. Dlaczego boisz się być sama? To lepsze niż związek z kimś kto nie szanuje, oszukuje i kłamie. 10 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 12:08:17 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? KGB, podoba mi się Twoja sygnatura, a zwłaszcza "to spadaj" chyba wbiję to sobie do głowy i za każdym razem gdy o nim pomyślę, to przywołam sobie te słowa, powiem SPADAJ DUPKU! może chociaż trochę pomoże...wiem, że nie mogę na siłę zacząć się z kimś spotykać, ale ciągle szukam, mam konto na Sympatii, na eDarling i to tez mnie wkurza, że niby dorosła i mądra kobieta, a głupieje bez faceta... zamiast zająć się pracą i sobą to albo myślę o eks, albo szukam kolejnego dupnego księcia z bajki.....czy istnieją w ogóle normalni mężczyźni? odpowiedzialni, wierni, bez nałogów??? ja juz nie mówię, żeby nie miał wad, ale żeby był po prostu uczciwym i dobrym człowiekiem... no i w miarę inteligentnym... i jeszcze czułym.... czy za dużo chcę? Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 11 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 12:40:30 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? "Dlaczego boisz się być sama? To lepsze niż związek z kimś kto nie szanuje, oszukuje i kłamie."Na pewno lepsze być sama niż w złym związku. Nie tyle boję się być sama, co nie chcę być sama. Chcę w końcu zaznać partnerskiego związku, być z człowiekiem, który by mnie akceptował i kochał, chcę być szczęśliwa z mężczyzną, potrzebuję bliskości, dotyku, ciepła... tego nie da rodzina ani przyjaciele. Gdy tego nie mam czuję niedosyt i nie jestem szczęśliwa. Z drugiej strony boje się, że nie będę umiała juz zaufać, ze będę bała się zaangażować. Uważam, że to jest największa krzywda jaka mnie spotkała - zawód i gorycz, utrata wiary w istnieje dobrych faktycznie jeszcze za wcześnie by mysleć o kolejnym związku, ale mam tez poczucie upływu czasu.... niedawno były moje urodziny, bardzo to tez odczułam, . Czy jeszcze coś mnie spotka? Czy już tylko będę patrzeć na inne pary i za każdym razem mieć poczucie porażki, ze innym się udało a mnie nie, chociaż jestem inteligentna, kochająca, atrakcyjna, zaradna, mądra, wartościowa.... Tylko dlaczego? co we mnie jest nie tak, ze trafiam na dupków? Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 12 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 13:36:53 Ostatnio edytowany przez karen (2011-04-26 14:00:19) karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Mam pomysł, mam nadzieję, że mi pomożecie. Chcę w tym miejscu zbierać sposoby na radzenie sobie ze sobą, z życiem po zdradzie, po rozstaniu. Jak przestać kochać i tęsknić. Jak przestać myśleć i rozpaczać. Jak zapomnieć. Jak zacząć na Waszych postów wypisałam Wasze rady dla mnie:- dać czasowi czas,- uporać się ze sobą,- polubić siebie,- przetrawić emocje,- myśleć o nim jako o tworze swojej wyobraźni, a nie realnym człowieku,- uzmysłowić sobie, że on nie jest taki jak o nim myślałam,- dużo pracować,- porządkować swoje rzeczy,- wyjechać, zrobić sobie wycieczkę, zmienić otoczenie,- bywać na siebie dodam:- nie słuchać dołującej muzyki, słuchać piosenek o pozytywnych słowach i radosnej melodii,- czytać książki, skupiać się na jeszcze możemy robić dla siebie ?Proszę piszcie o Waszych sposobach, może innym tez się przydadzą. Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 13 Odpowiedź przez Loona84 2011-04-26 16:51:09 Loona84 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-27 Posty: 307 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?poznawać nowych ludzi, nie siedzieć w domu, przede wszystkim starać się nie być sama 14 Odpowiedź przez anitka77 2011-04-26 20:03:49 anitka77 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: Ekolog Zarejestrowany: 2011-04-14 Posty: 224 Wiek: 34 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Boze, Karen jak ja Ciebie rozumiem, jestem nieco mlodsza ale ten sam bol te same mysli i pytanie dlaczego ja???Czas jest lekarstwem to wiem. Ja mam utrudniona sytuacje bo smiec tez nie chce do mnie wrocic ale dzwoni codziennie i mnie zadrecza ze niby jestem jego "przyjaciolka" wczoraj np powiedzial mi jako"przyjaciolce" ze poznal kogos i bedzie zakladal rodzine. Nie wiem po co sie tak zneca nade mna, nie wytrzymylam i mu powiedzialam zeby wypierd...lal z mojego zycia ale to nic nie daje wciaz pisze dzwoni np zapisalam sie na randki intenetowe powiem Ci ze bardzo pomaga jak inny mezczyzna mowi Ci mile slowa, jest troskliwy i zawsze pod "reka". Czuje ze znowu jestem atrakcyjna kobieta. Nie mowie ze trzeba od zaraz ladowac sie w zwiazki ale takie mile slowka lecza poszarpane Ci piosenke ktora tez mi dodaje powera!! I'm sorry, we just can't be together. Your closet just isn't big enough... 15 Odpowiedź przez aniqa 2011-04-26 20:24:52 Ostatnio edytowany przez aniqa (2011-04-26 20:42:45) aniqa Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 4 Wiek: 26 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Witajcie, mam 28 lat, studiuje wiem co mam myslec i o zwiazki,a raczej o to ze moje trwaja tylko 2 /3 miesiace i koniec. ostatni moj zwiazek tez trwal tylko 2 miesiace i tydzien. juz wiedzialam ze jest cos nie tak bo zawsze znalazl chwile zeby zadzwonic, napisac esemesa ze mnie kocha, ze jestem jego czekoladki z okazji tego ze 2 miesiace jestesmy razem, az tu w wielki piatek moj chlopak oznajmia mi ze on sie boi, ze nie potrafi tak pokochac jak kiedys (jego eks zdradzala go, byli ze soba 7 lat).ze za duzo czasu spedza w pracy nie robilam mu awantur z tego powodu, ale on powiedzial ze teraz nie ale za miesiac czy dwa pewnie bede robic, on niechce mnie skrzywdzic, bo jestem taka dobra, ze zasluguje na lepszego. wczesniej mi pisal ze nie pozwoli mnie skrzywdzic, ze obdarzy mnie taka miloscia jaka nikt do tej pory mnie nie obdarzyl, ze jestem jego szczesciem, ze wie ze to nie jest jakies przelotne uczucie, ze to cos wiecej, mielismy plany zeby wyjechac razem za granice do pracy wspolnie, wiem ze 2 miesiace to za malo zeby planowac, ale ja go naprawde kocham jak nikogo dotad nie kochalam, moj swiat bez niego jest taki pusty. nie wiem czemu mam mysli ze to przez jego kolezanke z pracy. byla jedna sytuacja kiedy z nia pisal smsy ale powiedzial ze jak chce to mi pokaze je, oczywiscie powiedzialam mu ze mu bylo kilka sytuacji ze po pracy ona go odwozila autem bo niby przez przypadek jechala w ta strone. te mysli kiedy wiem ze on ma wolne czy jest z nia zabijaja mnie, staram sie jakos trzymac ale ciezko jest,on milczy, nic nie pisze, powiedzial ze jemu tez nie jest latwo, co ja mam robic, odpuscic czy dac mu czas/a moze on jest teraz z nia?zadrecza mnie te pytania?on byl ode mnie mlodszy o 3 lata, ale przez te 2 miesiace dal mi wiecej szczescia i wsparcia jak nie jeden starszy facet z ktorymi tez sie zapomniala bym dodac, powiedzial ze byc moze za szybko to wszystko sie potoczylo, ze on sie pogubil ze ma za duzo klopotow, w domu, ze tez go to denerwuje ze ciagle go do pracy wzywaja. nie jestesmyze soba kilka dni a ja czuje sie jakby to byla wiecznosc. stak sie cieszylam z tych naszych wspolnych pierwszych swiat,mialam dla niego prezenty, a tu taki prezent od zajczka. jak mu oddawalam jego rzeczy to sie spytal czemu mu oddaje?co ja mialam mu powiedziec?powiedzialam ze sa jego,jak ja za nim tesknie,nie bylo najlepiej ostatnio, nie rozmawialismy tak jak na poczatku, wiedzialam ze jest zmeczony (pracuje 24 lub 12godz)wiec nie nalegalam, powiedzial jeszcze ze dalo mu to do myslenia jak sie rozplakalam i powiedzialam ze oddalamy sie od siebie, wtedy tak czulam:( 16 Odpowiedź przez aniqa 2011-04-26 20:33:04 Ostatnio edytowany przez aniqa (2011-04-26 20:43:06) aniqa Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 4 Wiek: 26 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? 17 Odpowiedź przez karen 2011-04-26 20:39:27 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? anitka77dziękuję za piosenkę znam ją, lubię i często słucham, bo też poprawia mi nastrój a co do facetów z internetu, raczej mnie denerwują niż dowartościowują, mam wrażenie, że wszystkim chodzi o jedno... może to tylko "sezonowe" wrażenie uzależnione od mojego obecnego "sezonu", może kiedyś zacznę widzieć w nich ludzi... może jednak nie wszyscy są dupkami.... Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 18 Odpowiedź przez karen 2011-04-27 20:06:27 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? - robić sobie codziennie jakąś przyjemność (kupić sobie jakiś drobiazg, pójść do fryzjera, obejrzeć komedię itp)- gdy ma się ochotę zadzwonić do "niego", zadzwonić do przyjaciółki, do siostry lub córki- wymyślić sobie "wyłącznik" - gdy przychodzą niechciane myśli przełączyć się na ten "wyłącznik" (np. moim wyłącznikiem jest, że jestem mewą i lecę nad bezkresnym morzem, mam rozpostarte skrzydła, jestem wolna i czuję powiew wiatru) Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 19 Odpowiedź przez Anhedonia 2011-04-27 20:32:12 Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Ja dodałabym jeszcze zrobienie sobie listy świństw, które mnie spotkały od danego osobnika. Jak najdzie ochota, żeby powspominać dobre chwile przydaje się przeczytać, że mnie nazwał tak i siak, ośmieszył, uderzył, obraził, zranił w taki czy inny sposób... Kubeł zimnej wody na głowę "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger 20 Odpowiedź przez karen 2011-04-27 20:47:08 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? świetnie Anhedonia i jeszcze lista wad - ale bez złości, żeby nie wkręcać się w złe emocje, po prostu obiektywna lista wad (jak zaczęłam wypisywać to wyszło mi ok. trzydziestu typu: niewierny, kłamca, tchórz, leń, krętacz, choleryk, egoista itd. itp....), gdyby nam się kiedyś coś zapomniało i przyszło do głowy pomyśleć, że wcale taki zły chłopina z niego nie był Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 21 Odpowiedź przez make 2011-05-01 23:54:38 make Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-14 Posty: 279 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? karenPrzeczytałam Twoja historie,bardzo Ci współczuję i rozumiem w pełni to co przeżywasz i jak się czujesz swoja opisałam pod tytułem .... Zdrada po 35 latach małżeństwa .....jak dalej żyć.....Jest mi ciężko i też nie umiem się parę lat starsza od Ciebie,swoja przyszłość widzę czarno,mam straszny Cie serdecznie,trzymaj sie. 22 Odpowiedź przez grejs 2011-05-02 05:59:01 grejs Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 422 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Karen!!!Tak do mnie napisałaś, cytuję :"gdzie w tym wszystkim jestem JA? jestem dla dzieci, jestem dla ojca po śmierci mamy, byłam przez prawie 20 lat dla męża alkoholika, potem przez ponad 3 lata dla faceta, który mnie zdradzał... a gdzie jestem, gdzie byłam JA? kto był dla mnie tak, jak ja byłam dla niego?grejs, nie poradzę Ci co masz zrobić, bo to musi byc Twoja decyzja, ale powiem Ci, że ja, gdy w końcu po latach podejmowania decyzji opuściłam męża alkoholika i wyprowadziłam się z dziećmi do wynajętego mieszkania to właśnie tam poczułam się wolna i szczęśliwa, wolna mentalnie i fizycznie...dziś znów chciałabym tak się poczuć, bo czuję się zniewolona myślami o facecie, którego szczerze pokochałam, a on mnie zranił i zawiódł, jest mi w tej chwili źle, ale gdy przypominam sobie tamte chwile po rozstaniu z mężem, wiem, że potrafię walczyć o siebie, że mam w sobie siłę, która pozwoli mi znów wstać z kolan i zacząć od nowa, muszę ją tylko z siebie wykrzesaćpo wszystkich moich doświadczeniach nareszcie sobie uświadomiłam, że w relacjach z innymi, a zwłaszcza z mężczyznami zapominałam o sobie, a w skrajnych sytuacjach, wręcz traciłam siebie i że może nareszcie pora przypomnieć sobie o sobieJA JESTEM TAK SAMO WAŻNA JAK INNIMAM SZANOWAĆ SIEBIE TAK SAMO JAK SZANUJĘ INNYCHMAM BYĆ DLA SIEBIE TAK SAMO DOBRA JAK DLA INNYCHmoże gdy się tego nauczę, nie będę musiała używać tej swojej siły, by za jakiś czas wychodzić z kolejnego leja po bombie, bo po prostu w niego nie dam się wrzucić" Koniec cytatuTy , wszystko wiesz teraz czas żeby wykrzesać siłę , tak jak to napisałaś. Im dłużej tutaj jestem , to uważam , że na świecie mnóstwo dupków kręci się wokół nas. Co to świat tylko kręci się wokół nich!!! Daj spokój , nie szukaj na razie nikogo zajmij się sobą , próbuj !!! Ja też próbuje. Jest tutaj nas więcej próbujących . Niech On tam się kisi ze swoimi kombinacjami , a TY już nie wkręcaj się co On myśli...Idzie wiosna! Korzystajmy z czasu (nie wiem jak...a może masz jakiś pomysł?) Pozdrawiam kolejną zdradzoną !!! 23 Odpowiedź przez oszukana75 2011-05-03 08:37:15 oszukana75 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-03 Posty: 1 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Witajcie. Postanowiłam i ja opisać hisorię swojego toksycznego związku, w który to zainwestowałam uczucia, a teraz mam pokopane serce. Najbardziej boli to, ze okłamywał mnie przez 3 lata, widziałam w nim dojrzałego, odpowiedzialnego dobrego człowieka. Jeszcze na początku naszej znajomosci zaznaczylam, ze nie interesuje mnie przygodna znajomość i jezeli zorientuje sie ze jest cos nie tak to niech da mi spokóji urwie, bo nie chce cierpiec , gdyz mam córeczkę i duzo kosztowało mnie to przemysleń czy poznac dziecko z nim. Ale przekonałam sie do niego i poznalam go z córka, nigdy nie poznałam jego rodziny , znajomych ale na pytanie czy mówił o mnie rodzinie i zanajomym odpowiadał ze tak. Wierzyłam w to, zakochana , naiwna, zapracowana po kilku sygnałach wysłanych do niego w kwestii poznania mnie z jego rodzina - bagatelizował to i zdawkowo mówił " kiedy tylko zechcesz " , ale ciągła bieganina , zaangazowanie w prace- zbagatelizowałam ja z kolei te sygnały, nie chciałam naciskac, gdyz on jest osoba małomówna, skrytą, zamknieta w sobie i poprostu mu ufałam, do jego charakteru absolutnie nie pasował mi obraz kłamcy, oszusta. Dogadywaliśmy sie, byly oczywiscie spory jak to w związku, ale bylam szczesliwa, był dla mnie wazny, pisał mówił ze mnie kocha , konsultował różne sprawy związane ze swoją praca wiec nawet nie podejrzewałm, ze on tak mnie robi w bambuko. Ale jakis czas temu poczatkiem kwietnia odkryłam stek kłamstw, rozmawialam z nim, okazalo sie ze nikt o mnie nie wie , ani rodzice, ani siostra, ani zanajomi, ze nie plakalismy, doszlismy do wniosku ze porozmawia z rodzicami, ze powie o mnie, ze spróbujemy od poczatku, dodał jeszcze ze gnebi go i dręczy to ze mnie oklamywał tyle czasu, dodał tez ze ma wątpliwosci co do mojej córki(8lat)jak to bedzie, ze ze swoim dzieckiem to zawsze inaczej, ale ze mnie kocha i sie postara. Podobno powiedzial rodzicom o mnie i ze mam dziecko, ponoc zareagowali strasznie, ze panna z dzieckiem to taki problem, zaczęli mu wbijac do głowy( on ma 35 lat) rózne historie, sytauacja byla nieciekawa, mówil ze mnie kocha, ze to jego zycie , dodam ze on jest bardzo zwiazany z rodzicami swoimi, chodzil , plakal, szarpal sie z myslami , ale zerwał ze mna, powiedzial ze nie odwróci sie od rodziców, ze nie jest w stanie uszczesliwic wszystkich w jednej chwili. I zostawił nas, powiedzial a dokladnie napisal o tym wczoraj, uciekł od odpowiedzialnosci za nas- tak jak analizuje sposob jego zachowania i stosunku do mnie, to widze ze sygnaly i chec rozstania przemawialy w nim juz od poczatku kwietnia , chcial to zrobic, ale po tych naszych rozmowach przeciągnęło sie do teraz. Próba była, nie powiodła sie, wiem ze on juz nie chciał, po tych klamstwach to nawet nie jestem pewna, czy on rozmawial z rodzicami o nas, te wszystkie jego watpliwosci, czy one sa prawdziwe, czuje ze poprostu poznał kogos....mam swiadomosc ze nasz zwiazek po takich strasznych, dlugich klamstwach nie mial prawa bytu, nie odnalazlabym siebie w tym wszystkim, ale czlowiek glupi, zakochany," tonący brzytwy sie chwyta", mialam nadzieje ze moze jednak stanie sie cud i ze jemu zalezy, ale nie. Jestem w kiepskim stanie, nie jem, nie spie, ogólna niemoc, i to głupie przywiązanie do niego i lęk przed samotnośćią. Napiszcie, pomózcie, moze jakas porada psychologiczna,pozrawiam 24 Odpowiedź przez karen 2011-05-03 13:41:31 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? make, grejs - bardzo Wam dziekuję za wsparcieznam Wasze historie i współczuję Wam bardzo, doskonale wiem jak się czujecie...jesteśmy kobietami w podobnym wieku, starsze od większości piszących tu dziewczyn, nam przytrafiło się to wszystko w okresie trudnym dla wszystkich kobiet, nawet tych w szczęśliwych związkach, w okresie klimakterium, co dodatkowo wzmaga huśtawki nastrojów...ale nie mozemy przez to bardziej się nad sobą użalać, tylko powinnyśmy własnie dlatego bardziej siebie otoczyć miłością i akceptacją i nad tym pracować, ja to juz zrozumiałam i przestałam mysleć o ukojeniu w kolejnym związku, obiecałam sobie, że wstanę z kolan sama dla siebie, ze odnajdę siebie, zbuduję siebie od nowa DLA SIEBIE, nie dla kolejnego dupka, by jego otoczyć miłością, to siebie mam otoczyć miłością i troska, to sobie mam robić codziennie przyjemności, to dla siebie mam pozbyć się obsesyjnych mysli o moim eks, ktorego traktowałam jak boga, a on posuwał innąpowiedziałam sobie BASTA! TERAZ JA JESTEM WAŻNAZałozyłam sobie plik AUTOTERAPIA i od trzech dni naprawdę pracuję nad sobą, czytam pozycje ktore przesłała mi Niekochana72, notuję najwazniejsze rzeczy, analizuję swoje postępowanie, wyciagam wnioski, robię ćwiczenia i mowię Wam, że to działa, bo nie siedzę i nie myslę, tylko mam cel i robię to dla siebiejestem na tym forum nieco ponad tydzień, najpierw czytanie tego wszystkiego jeszcze bardziej mnie zdołowało, tyle porzuconych, zdradzonych , oszukanych kobiet.... po prostu nie do pojęcia, a teraz zaczęłam czerpać z wiedzy tych, ktore sa dalej ode mnie w procesie wychodzenia z DOŁA... dzięki internetowi nie jesteśmy same, możemy się wspierać i korzystać nawzajem z naszych doświadczeń w procesie dochodzenia do siebie, do siebie nowych, mądrzejszych, silniejszych i szczęśliwszych, po tych kilku dniach tu pobytu, moje myslenie bardzo sie zmieniło i bardzo się z tego cieszępozdrawiam Was serdecznie i walczcie o siebie, nie jest łatwo, wiem, jest cholernie trudno, ale nikt za nas tego nie zrobi, musimy sameco zrobiłyście dla siebie ostatnio?ja kupiłam w grouponie zabieg mikrodermambrazji, zamiast az 120,- zapłaciłam 39, - będę gładsza i piękniejsza PS. a jak kiedyś spotkam normalnego faceta (nic na siłę)... to moze znów sie zakocham ))) ale już będę silna sama w sobie, a nie tylko silna by znosić niepewność i upokorzeniaoszukana75ja też widziałam sygnały, ktore powinny zaświecić czerwona lampkę w mojej glowie, może nawet zaświeciły, ale ją zignorowałam, chciałam kochać i być kochana, bardzo chciałam, niestety chcenie z jednej strony to za mało i nic na to nie poradzimy, tak juz jest...pisz, wywalaj z siebie zle emocje,czytaj, szukaj dla siebie sposobow z wyjścia z doławalcz o siebie dla siebie, wszystko przed Tobą, jestem pewna, że będziesz jeszcze szczęsliwa,a to co piszą, to niestety prawda, czas musi uplynąć i jeszcze to, że jesli sie cierpi to nie ma drogi wokol cierpienia ale przez sam jego srodek i trzeba przez to przejsc by wyjsc po jego drugiej stronie, ale nie mozna też tonąc w tym cierpieniu, trzeba sobie pomagać na wszystkie mozliwe sposoby, by z niego wyjść silniejszątrzymaj się Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 25 Odpowiedź przez KGB 2011-05-03 17:02:45 KGB 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-09 Posty: 1,456 Wiek: 36 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? karen czy ja mogę prosić Ciebie o te materiały od Niekochanej? katarzynagr@ z góry bardzo Ci dziękuję " Miłość jest o posiadaniu, pożądanie o chceniu . Pożądanie jest wyrazem tęsknoty, dlatego wymaga ciągłej nieuchwytności. Nie obchodzi go gdzie już było, lecz zachwyca się tym, dokąd zaraz podąży" 26 Odpowiedź przez Loona84 2011-05-03 17:24:31 Loona84 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-27 Posty: 307 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? KGB napisał/a:karen czy ja mogę prosić Ciebie o te materiały od Niekochanej? katarzynagr@ z góry bardzo Ci dziękuję Jeśli można ja też bym bardzo prosiła:) iskra011@ dziękuję:) 27 Odpowiedź przez karen 2011-05-04 22:02:57 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? W ramach mojej AUTOTERAPII:WybaczanieIstotą piękna wybaczenia jest fakt, że uwalnia nas ono od schematów,które są naszym więzieniem. Pozwala nam porzucić rolę ofiary i nietkwić dłużej w sytuacjach, które nam nie odpowiadają. Wybaczeniezmienia sposób postrzegania. Kiedy patrzymy na daną sytuację podinnym kątem, naprawdę wszystko staje się inne. Generalnie wszelkiegorodzaju uzdrawianie związane jest ze zmianą punktu widzeniai ujrzeniem wszystkiego w innym świetle, Wybaczenie pozwala namwznieść się ponad sytuację, a przez to zmienia się ona niesie ze sobą uzdrowienie i zmiany. To właśnie wybaczenie pozwala nam wyjść zarównopoza poczucie winy, jak i poza lęk. Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 28 Odpowiedź przez mariza 2011-05-07 09:17:04 mariza Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-07 Posty: 1 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Dziewczyny pomóżcie!Zostałam zdradzona po 11 latach znajomości. Cały swiat zawalił się w 1 sekundzie. Ten ktoś bardzo mnie skrzywdził, złamał wewnętrznie, pozbawił godności. Nie mam nikogo, jestem sama. Żadnych znajomych czy przyjaciół. Potrzebuję wsparcia. Jak żyć, jak każdego dnia usmiechać się do ludzi, podnieść sie z błota, od czego zacząć? Jak wyciszyć targające mną emocje, kiedy minie ból? Co zrobić z myślami. 29 Odpowiedź przez karen 2011-05-08 21:56:22 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? mariza napisał/a:Dziewczyny pomóżcie!Mariza, nie zamykaj się w sobie, pisz, wejdź na wątek "grupa wsparcia kobiet kochających za bardzo"Ja sama jeszcze walczę z hustawkami nastrojów, ale powiem Ci, że na początku, gdy tak bardzo bolało, starałam się za wszelką cenę nie myśleć, po prostu, wcale o tym nie myśleć. Wiem jakie to trudne. Ale myslenie tak bolalo, że nie moglam znieść tego bólu. A mysli ciągle się od nich na chwilę uwolnić, aby od nich odpocząć skupiaj się na wszystkim co robisz tak bardzo, żeby te natrętne myśli nie miały do Ciebie dostępu. Jeśli np. zmywasz naczynia, mów do siebie bez przerwy o tym co robisz - odkręcam kran z ciepłą wodą, biorę do ręki gąbkę, nasączam ją płynem do mycia naczyń, biorę kubek, myję go, płuczę pod bieżącą wodą, odstawiam na suszarkę, biorę talerz?. i tak aż pozmywasz wszystkie naczynia, potem ? biorę ściereczkę, przecieram blaty, płuczę ściereczkę ?. nastawiam wodę na herbatę, biorę szklankę, otwieram szafkę, wyjmuję z pudełka herbatę ekspresową, wkładam do szklanki? I tak ze wszystkim. Koncentruj się na tym co aktualnie robisz. Gdy zauważasz, że myśli znów wracają do ?tematu? natychmiast zacznij coś robić i znów mówić do siebie. Na pewno masz jakieś szafki w których trzeba poukładać rzeczy ? to jest to czym powinnaś się teraz zająć, nie ma ważniejszych dla Ciebie spraw, TRZEBA POSPRZATAĆ W SZAFKACH I SZAFACH -poukładać, posegregować. To są moje sprawdzone sposoby na pierwsze dni, na pierwsze tygodnie, bo u mnie ten okropny ból trwał tygodnie. Potem powolutku zaczęło mniej boleć. Czas.... nie ma innego sposobu. Musisz przetrwać. Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 30 Odpowiedź przez ula48 2011-05-08 22:39:56 ula48 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-07 Posty: 3 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Borykam sie z podobnym problemem jak Wasze. Moj problem zaczal sie cztery lata temu. Moje malzenstwo bylo bardzo udane,partnerskie tworzylismy zgrany 2005 roku dopadly nas problemy finansowe w wyniku ktorych maz postaniwil wyjechac do przezylismy ta decyzje bo nie potrafilismy bez siebie zyc. Codzienne telefony skype i nadzieja ze bedzie lepiej pozwalaly mi przyzwyczailismy sie do nowej sytuacji okazalo sie ze moj maz doskonale poradzil sobie z samotnoscia znalazl kochanke. Byl to cios w samo serce. Przezylam prawdziwy pani z Anglii dzwonila i pisala do mnie bardzo obrazliwe listy i paczki z jego rzeczami oczywiscie twierdzil ze z nia kilkakrotnie na stale do domu po czym uciekal pod moja nieobecnosc zostawiajac list ze to z mialam przez dwa lata wszyscy mowili ze to nie ma sensu i mam wziac sie rozwod i powiadomilam go o dacie rozprawy. No i zaczal sie szantaz. Bardzo sie balam jego powrotu do dwa tygodnie przed rozwodem i zamieszkal na dzialce rekreacyjnej bez pradu wody i ogrzewania. Byl listopad wymieklam na sprawie rozwodowej wnioskowalam ze postanowilam dac mu szanse na poprawe i zawiesilam malzenstwo zaczelo sie odbudowywac chociaz duzo musialam dusic w sobie widzialam swiatelko razem wykupilismy mieszkanie, on znalazl prace i kiedy stanal na nogi znalazl kobiete swego zycia tutaj na miejscu. Zadne moje prosby moje ponizanie sie nie przyniosly razem ale osobno na 32 m2 .Mam syna ktory studiuje on tez doradza mi rozwod bez wycofania sie nie potrafi patrzec na w kropce nie mam pomyslu co robic? On nie wyprowadzi sie z mieszkania mnie. nie stac by go splacic .Przegralam zycie przez naiwnosc ze on kiedykolwiek sie wszystkim ktorzy mieli na tyle odwagi by wyjsc z takiego nie mam gdzie pojsc nie stac mnie na ze musze zyc bo mam 23 letniego mam pomyslu co dalej ale wiem ze pschicznie tego nie jest jakies wyjcie jakis cudowny sposob by on sie czego mam zaczac? Co robic? Zycie to mie bajka,zycie to wieczna walka. 31 Odpowiedź przez karen 2011-05-08 23:02:07 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Ula, faktycznie znalazłaś się w trudnej sytuacji, myślę, że powinnaś zwrócić się do prawnika, żeby doradził Ci jak wybrnąć z sytuacji z mieszkaniem. Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 32 Odpowiedź przez ula48 2011-05-09 22:36:00 ula48 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-07 Posty: 3 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Dzieki zrobilam krok do przodu i umowilam sie na wizyte z sie dowiedziec czy jest jakakolwiek szansa na jego nie to moj rozwod nie ma Zycie to mie bajka,zycie to wieczna walka. 33 Odpowiedź przez karen 2011-05-09 23:57:43 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? Uladla Ciebie i dla innych dziewczyn zamieszczam link do listy pozytywnych piosenek, które mnie podnoszą na duchu, dają siłę, energię i nadzieję, powodują, że nawet wbrew wewnętrznemu smutkowi zaczynam się uśmiechać, podnoszę głowę i wierzę, że złe z każdą chwilą odchodzi, bo ja tak chcę, a przede mną jeszcze są piękne dni tych piosenek na okrągło, doszło do tego, że budzę się mając te melodie w głowie... to o wiele lepsze niz budzić się z myślą, że zostałam skrzywdzona i zranionatrzymaj się Ula, będzie jeszcze dobrze, zobaczysz Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 34 Odpowiedź przez karen 2011-05-12 09:19:46 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? w przypływie przytłaczających myśli o przeszłości staram się sobie mówić:Zostawiam za sobą cierpienia przeszłości. Wycofuję swoją energię z przeszłości i kieruję ją w stronę przyszłości. Otwieram się na nadchodzące szczęście i radość. Jestem pełna wewnętrznego spokoju, a wszystko układa się w najdoskonalszy dla mnie sposób Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 35 Odpowiedź przez moniquette 2011-05-13 19:35:40 moniquette Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-13 Posty: 19 Wiek: 43 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Witaj Karen jestem , czytałam ....jesteś odważną, mądrą kobietą, działasz, szukasz ...a życie czasem z górki, czasem pod górkę. Pozdrawiam Cie serdecznie i dzięki za podpowiedz tematów na tym forum, poczytam 36 Odpowiedź przez karen 2011-05-13 21:53:07 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? witaj Moniquette dziękujęrozgość się u mnie i u innych, zobacz ile tu fajnych i mądrych kobiet...ja zawsze wolałam towarzystwo męzczyzn, teraz zmieniam zdanie, kobiety są niesamowite pozdrawiam Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 37 Odpowiedź przez karen 2011-05-17 10:35:14 karen Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-25 Posty: 607 Wiek: 55 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? OSTATNIE POŻEGNANIEW przeddzień czwartej bolesnej rocznicy pierwszej randki na pierwszym schodku, chcę uroczyście pożegnać Moją Wielką Miłość, która została bestialsko zamordowana dnia w Niej olbrzymie nadzieje, dbałam o Nią i pielęgnowałam, cieszyłam się z każdego jej dnia oraz oczekiwałam Jej wzrostu i rozwoju w następnych dniach i latach. Niestety nie będę mogła ogrzewać się Jej ciepłem, gdyż została podstępnie ugodzona ciosem w plecy, zmasakrowana i drogie Jej prochy, jutro dokładnie w południe, czyli w godzinę wspomnianej pierwszej randki na pierwszym schodku, zostaną rozsypane na cztery świata strony. Niech Wiatr Niepamięci uniesie je jak najdalej, a Wiatr Pamięci nich nie przynosi mi ich drobin nigdy pragnę pożegnać całą rodzinę Cierpień Przeszłości. Żegnaj Smutku, Rozpaczy, Żalu, Zawodzie, Goryczy, Gniewie, Złości wraz ze wszystkimi Waszymi kuzynami i przyjmuję do jutra do godziny tej godzinie będę przyjmować tylko życzenia na Nową Drogę Życia, do której serdecznie zapraszam Radość, Szczęście, Miłość, Prawdę, Piękno, Wolność, Pogodę Ducha, Spokój, Poczucie Humoru, Uśmiech, Słońce oraz Wszystkich Ludzi Dobrej - dziś jeszcze nieutulona w żalu, od jutra Nowa Karen Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz. 38 Odpowiedź przez Hela8 2017-01-22 15:21:38 Hela8 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-22 Posty: 2 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Hej To długa i skomplikowana historia . Jurek jest sporo starszy ode mnie .Na miesiące letnie (lipiec i sierpień) moja mama wyjeżdża w swoje rodzinne strony , a ja zostaję . Jurek swoją żonę wywozi na wiosnę do Buska Zdroju , tam czystsze powietrze , ona nie lubi dużych miast . Właściwie znamy się od kilkunastu lat , ale dopiero pół roku temu coś wydarzyło się : Na początku lipca wracałam z Kościoła , jak co niedzielę i dołączył do mnie znajomy mojej mamy . Zaprosił mnie do siebie na kawę . Poszłam . W sumie było miło , zaproponował , żebym mu mówiła na ty . Trochę mi nie pasowało mówić na ty komuś dużo starszemu ode mnie , ale jakoś po paru zdaniach się przestawiłam . Rozmawialiśmy o mnie , o mojej mamie , o jego żonie . Na koniec przytulił i pocałował mnie w usta . Nie odepchnęłam go , ale zacisnęłam usta . Po chwili uciekłam . Potem Jurek pojechał do żony , a ja nie mogłam przestać myśleć o nim , zastanawiałam się dlaczego mnie pocałował , przecież ma żonę , jest dużo starszy ...Miesiąc później Jurek wrócił i oczywiście znowu spotkaliśmy się wracając z Kościoła , znowu zaprosił mnie na kawę . Zapewnił , że nie dotknie mnie . Uwierzyłam i dotrzymał słowa . Wymieniliśmy się numerami telefonów . Wytłumaczył mi , że z żoną nigdy mu się nie układało , nie było tej chemii , w zasadzie żyli obok siebie niż ze sobą . Zaczęliśmy regularnie spotykać się . Znowu przytulił i pocałował mnie . Poprosiłam , żeby tego nie robił . Nigdy nie byłam z mężczyzną . Jurek zapewniał , żebym nie bała się , żebym mu zaufała mu . Nasze spotkania stały się coraz bardziej intymne i w końcu oddałam się mu . We wrześniu moja mama wróciła . Postanowiliśmy , że na razie nic nie będziemy mówili mojej mamie o nas . W październiku Jurek przywiózł swoją żonę . Ona też nic nie wiedziała o nas . Mówił , żeby teraz do niego nie dzwonić , że on będzie dzwonił do mnie i będziemy się spotykać . I rzeczywiście dzwonił , umawialiśmy się . Kilka razy ja próbowałam dzwonić , ale zawsze żona była w pobliżu i nie mógł rozmawiać . Często chodziłam pod jego blok , bo mieszka na sąsiedniej ulicy i tam czekałam aż wyjdzie . Jego żona widziała mnie z okna , i gdy wychodził do mnie to widziała jak za nim idę . Dopiero za rogiem witaliśmy się i szliśmy dalej razem . Żonie mówił , że mnie nie widział . Nasze spotkania stały się coraz rzadsze i coraz trudniej było nam spotykać się . Żona nie wierzyła , że mu nic nas nie łączy . Czasami chodzę pod jego blok , patrzę w jego okno , czasami go widzę na balkonie . Kilka razy wyszedł do mnie , ale mówił , żebym nie przychodziła , że jak będzie mógł to zadzwoni , że żona chce wzywać policję , bo nachodzę jej męża . Od kilku tygodni czekam na jego telefon , ale nie dzwoni . Tęsknie i chodzę pod jego blok . Widzę go w oknie , ale nie wychodzi . Jak zapomnieć o Jurku ? 39 Odpowiedź przez magra12 2017-01-22 16:27:57 magra12 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-22 Posty: 1 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Mam 28lat. 5lat temu poznalam chłopaka z kturym po czasie zamieszkalam na poczatku bylo fajnie aż do momentu gdy powiedzialam mu o tym że jestem w ciazy z nim on powiedzial mi ze mnie zdradzil, po kilku dniach wyprowadzilam sie do rodzicow u nich zamieszkalam jak dziecko sie urodzilo oni mi pomagali .Po roku muj. Chlopak zaczol pokazywac ze mu zalezy na nas ze nas kocha wiec wrucilam do niego z dzieckiem ,po 5miesiacach wracal z pracy pijany nic nie robil oco kolwiek go prosilam byly awantury aż wkoncu tego nie wytrzymalam i wyprowadzilam sie od niego do rodzicow z dzieckiem. W maju zamieszkalam na wynajmowanym mieszkaniu a w grudniu poznalam chlopaka co zechcial byc ze mna i mojim dzieckiem ale nie wiem dla czego teraz sie nie odzywa. Czuje sie samotna 40 Odpowiedź przez PolnyMotylek 2017-01-22 18:08:52 PolnyMotylek Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-23 Posty: 442 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć?Hela, Ty tak poważnie? bo jeśli tak, to raczej wiesz,że Jurek zaliczył cię i teraz już nie wyjdzie na ten balkon? A jak o nim zapomnieć?Może zacznij od tego,żeby przestać tam tak na poważnie...wspieram wszystkie dziewczyny Karen i Ulę, wiem co przeżywacie. Pociechą niech będzie fakt,że czas robi swoje i powoli wszystko blaknie...wydaje nam się,że nie damy rady, nie możemy żyć bez nich, a jednak możemy i to nawet lepiej. Jak już poczujemy się dobrze ze sobą, siebie pokochamy, to wtedy nic nie straszne. Siebie trzeba rozpieszczać, codziennie drobną rzeczą, a choćby dobre placki sobie usmażyć...kupić prymulę i postawić na parapecie, pomalować pokój. Jest ciężko, ale wszystko się kiedyś kończy, nawet nieszczęście... 41 Odpowiedź przez Hela8 2017-01-22 21:33:33 Hela8 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-22 Posty: 2 Odp: Jak przestać myśleć, jak nie tęsknić, jak zapomnieć? PolnyMotylek napisał/a:Hela, Ty tak poważnie? bo jeśli tak, to raczej wiesz,że Jurek zaliczył cię i teraz już nie wyjdzie na ten balkon? A jak o nim zapomnieć?Może zacznij od tego,żeby przestać tam dziadkowi zachciało się romansu z młodą dziewczyną , a ja dałam się wciągnąć . Wszystko może byłoby dobrze , gdybym była cierpliwa i czekała tylko na telefony od Jurka . Ale ja chciałam częściej go widywać . To moja wina , to ja wszystko popsułam .Szukam tu pomocy i wsparcia . Oglądam nasze zdjęcia i wspominam nasze spotkania . Dziwne , że moja mama nie zauważyła mojego gorszego nastroju . Tak jakoś mi schodzi dzień za dniem , coś pomogę mamie , albo coś obejrzę w tv , czy poszperam w necie . Ten tydzień jakoś przetrwam , bo ze starej pracy odezwali się , żebym chwilowo zastąpiła koleżankę , bo jest chora . Ale nie wiem co dalej , boję się , że wpędzę się w jakąś depresję . Muszę znaleźć stałą pracę i zająć się czymś .
jak przestać myśleć o zdradzie